WIADOMOŚCI OPOLE

WIADOMOŚCI

Księga pamiątkowa dla ks. prof. Kazimierza Doli

z17406238U.jpg Wydał ją Wydział Teologiczny Uniwersytetu Opolskiego, a okazja była nie byle jaka – ks. prof. Kazimierz Dola skończył niedawno 80 lat. Przez większą część swego życia związany był z opolską uczelnią. – Wydział Teologiczny bardzo wiele mu zawdzięcza – mówi dziekan ks. prof. Tadeusz Dola, prywatnie brat jubilata.

Czysta i nieczysta gra o ECO. Walka o wpływy już jest zażarta

z17382233U.jpg Zamieszanie wokół Energetyki Cieplnej Opolszczyzny nigdy dotąd nie wzbudzało tylu emocji. Nawet wtedy, gdy prezydent Ryszard Zembaczyński zamierzał spółkę sprzedać. Jego następca Arkadiusz Wiśniewski postanowił udziały zachować, ale przejąć nad spółką kontrolę. I rozpoczęła się prawdziwa wojna podjazdowa. Nic dziwnego, bo chodzi przecież o miliony złotych

Pomysły dzielnic za 100 tysięcy złotych

z13948543U,Skwerem-w-Grudzicach-zajmie-s Oświetlenie przejść dla pieszych, remont dróg, zagospodarowanie terenów zielonych czy obiektów sportowych – to główne cele, na które rady dzielnic chciałyby przeznaczyć otrzymane od ratusza 100 tys. zł. – Raczej nie ma mowy o dużych inwestycjach, bo na takie potrzeba więcej pieniędzy. Ale dobrze, że jest chociaż tyle – mówią mieszkańcy.

Jeden chętny do obsługi fontanny na Stawie Zamkowym. Ale oferta za droga

z17406376U.jpg Firma BasenComplex jako jedyna stanęła do przetargu na eksploatację multimedialnej fontanny na Stawie Zamkowym. Jej oferta przekracza jednak kwotę, jaką ratusz zarezerwował na ten cel.

Fatalna sytuacja w “Kochanowskim”. Dyrektor chce wziąć kredyt pod zastaw teatru

z17084854U,Tomasz-Konina-nie-odpowiada-n Tomasz Konina wypowiedział załodze “Kochanowskiego” układ zbiorowy zatrudnienia. Jak udało nam się ustalić dyrektor stara się wziąć 1,5 mln zł kredytu, by poprawić fatalną sytuację finansową teatru – najpewniej pod zastaw jego budynku. – Te ruchy uderzają w zwykłych pracowników, a dyrektor nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje błędy – skarżą się przedstawiciele związków zawodowych w teatrze.

Pięć godzin w poczekalni WCM-u to dużo?

z17387442U.jpg Ponad pięć godzin czekał w Wojewódzkim Centrum Medycznym w Opolu czytelnik “Wyborczej”, który trafił tam z synem na kontrolę i zdjęcie gipsu z nogi w poradni ortopedycznej. – Ja wiem, że takich rzeczy nie robi się szybko, ale też tak długie oczekiwanie to już przesada – denerwuje się pan Tomasz.
WIADOMOŚCI OPOLE
Opinia

Dodaj komentarz